Gravel RacingTurystykaWyścigi

Paprykarz z gruzem FKT

Wakacje to taki czas, kiedy często jeździmy w rejony kraju, w których nie było nas nigdy i może też nigdy już więcej nie będziemy. Wakacje to także czas odkrywania ciekawych miejsc, a jak wszyscy wiemy, nie ma lepszej opcji niż rower. Oczywiście gravelowy, dzięki któremu można z powodzeniem jechać zarówno po asfalcie, jak i poza nim. Jeszcze łatwiej odkrywać, kiedy ktoś z okolicy narysuje optymalną trasę.


I tak trafiamy w Zachodniopomorskie, gdzie oskarcycling przygotował wyzwanie FKT (Fastest Known Time) pod nazwą Paprykarz z gruzem, w ramach którego można przemierzyć najciekawsze tereny wokół Szczecina, ale korzystając z Schengen w okolicach 200 km przekraczamy granicę i mniej więcej stówkę robimy także po niemieckiej stronie. Na trasie nie brakuje wszystkich rodzajów nawierzchni czyli nie tylko asfalt i szutry, ale też bruki, piaszczyste sekcje czy betonowe płyty.

Paprykarz z gruzem to jednak nie tylko okazja by poznać nowe tereny, ale także podjąć sportowe wyzwanie. Wszystkie zasady są dokładnie opisane na blogu Oskara. Dla tych, którzy nie czują się mocnI na tak długim dystansie jak 300 km dostępna jest także połówka. Można też pojechać w grupie czy w ramach „social ride”, ale wtedy nie bierze się udziału w rywalizacji, która odbywa się tylko w trybie SOLO.

Zwieńczeniem Paprykarzem z gruzem będzie wrześniowa impreza zakończeniowa na której nagrodzeni zostaną najszybsi, a między wszystkimi uczestnikami rozlosowane zostaną nagrody rzeczowe.

Wydarzenie na FB / REGULAMIN / KLASYFIKACJA

Related posts
Gravel RacingLudzieWyścigi

Bartosz Mikler: "tak właśnie powinien wyglądać wyścig gravelowy" | Gravemageddon. Karkonosze - Izery Gravel Race

Gravel RacingUltraWyścigi

Nie było mocnych na Ossowskich | Błaszczyk i Mikler ex aequo na dystansie SHORT | Gravmageddon. Karkonosze - Izery Gravel Race 2022

Gravel RacingUltraWyścigi

Kulminacja sezonu - aż sześć gravelowych eventów w jeden weekend!

Gravel RacingLudzieWyścigi

Arkadiusz Kuna (Mitutoyo AZS Wratislavia): "jarałem się totalnie tą trasą" | Szuter Master, Kamienna Góra

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.