Ludzie

Wout van Aert nie ucieknie przed gravel racing

W serwisie WielerFlits pojawiła się zapowiedź wywiadu, który ma zostać opublikowany w przyszłym tygodniu. Póki co mamy drobne przecieki dotyczące gravelowych Mistrzostw Świata oraz najbliższych planów Belga, czyli przełajowego Pucharu Świata, do rywalizacji w którym włączy się 4. grudnia.


Wout van Aert przyznaje w rozmowie, że oglądał transmisję z pierwszych gravelowych Mistrzostw Świata i odbiera je bardzo pozytywnie. Co roku zaplanowane będą bezpośrednio po Mistrzostwach Świata na szosie, więc i presja na tytuł, zwycięstwo i samą rywalizację nie będzie nigdy tak duża jak w przypadku innych dyscyplin. Jednocześnie też podkreśla, że jest pozytywnie zaskoczony jak wiele uwagi zawody miały w mediach, pewnie za sprawą dużych nazwisk zarówno z szosy, jak i kolarstwa górskiego, które stanęły do walki.

W 2023 roku gravelowe Mistrzostwa Świata odbędą się ponownie we Włoszech, ale rok później, w 2024, areną zmagań będzie Flandria. Trudno sobie wyobrazić imprezę w takiej lokalizacji bez udziału Wouta van Aerta oraz innych wielkich, belgijskich nazwisk.

Wout van Aert jednak nie wyklucza, że już w przyszłym roku stanie na starcie Mistrzostw, ale raczej z podejściem jak do „miłej przejażdżki”.

fot. Rutger Pauw / Red Bull Content Pool

Related posts
Ludzie

Barbara Borowiecka: gravel to najbardziej uniwersalny rower | KUFLIKOWSKI & GÓRNICKI

Ludzie

Łukasz Klimaszewski (Mitutoyo AZS Wratislavia): "sezon nieuchronnie zbliżył się do końca" | Wataha - Droga do piekła

BikepackingGravel RacingLudzieWyścigi

Zapisy na The Rift 2023 startują już 13 września!

Gravel RacingLudzieWyścigi

Michał Glanz (JBG-2 CryoSpace): "Całkiem udany debiut!" | Gravelowe Mistrzostwa Polski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Worth reading...
Łukasz Klimaszewski (Mitutoyo AZS Wratislavia): „sezon nieuchronnie zbliżył się do końca” | Wataha – Droga do piekła