Gravel RacingWyścigi

Absolutnie mistrzowska obsada pierwszych gravelowych Mistrzostw Świata | Veneto, Włochy

Gravel racing chyba od początku budzi bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony filozofia gravel to w zasadzie swoboda, przygoda, brak zasad i przede wszystkim spiny na wynik, z drugiej jednak strony w każdym z nas jest choćby najmniejsza cząstka, która ma jednak żyłkę rywalizacji. Stąd też nie ma co się dziwić, że w ramach „gravelowania” szybko pojawiły się także różnego rodzaju zawody, początkowo przede wszystkim potężne dystanse na poziomie ultra, a ostatnio dużo krótsze dystanse do „ogolenia” w kilka godzin.


Mniej więcej rok temu podczas kongresu UCI przy okazji Mistrzostw Świata padła deklaracja o powołaniu UCI Gravel Series, a co za tym idzie także pojawiła się też opcja powalczyć o tytuły mistrzowskie, zarówno na poziomie krajowym, jak i światowym.

Relatywnie późno, bo dopiero późną zimą poznaliśmy zasady, jakie będą obowiązywać w ramach UCI Gravel Series, jak i Mistrzostw Świata. Gospodarza tych ostatnich poznaliśmy dopiero na wiosnę. I w sumie chyba nie było takiego dużego zaskoczenia, że będą to słynące z białych szutrowych dróg Włochy.

Swoją drogą, w międzyczasie potwierdzono też gospodarzy kolejnych Mistrzostw Świata, i tak w 2024 gospodarzem będzie Belgia (Brabant), w 2025 Francja (Nicea), w 2026 roku Australia (Nannup), a w 2027 roku ponownie Francja (Haute-Savoie).

O trasie tegorocznych gravelowych Mistrzostw Świata pisałem przy okazji zaprezentowania gospodarza wyścigu, ale przypomnijmy najważniejsze fakty – przede wszystkim włoskie, białe szutry premium znane z takich wyścigów jak chociażby Strade Bianche. Dla mężczyzn dystans do pokonania to 194 km z sumą przewyższeń tylko 800 metrów, więc będzie szybko. Aż 73% trasy to drogi szutrowe. Panie do pokonania będą miały 140 km i 700 metrów przewyższenia, a szutry stanowić będą 69% nawierzchni.

Do startu w Mistrzostwach Świata dopuszczeni są uczestnicy tegorocznych wyścigów UCI Gravel Series, którzy osiągnęli wynik na poziomie pierwszych 25% najlepszych rezultatów w ramach kategorii. Dodatkowo startować mogą także zawodnicy elity ekip zawodowych i to Ci prawdopodobnie najbardziej namieszają w stawce, tym bardziej że nazwiska są tu nieprzypadkowe!

Trudno stwierdzić które z potwierdzonych nazwisk na starcie pierwszych gravelowych Mistrzostw Świata robi największe wrażenie, bo jest ich kilka. Przede wszystkim trzykrotny Mistrz Świata na szosie Peter Sagan, który w tym sezonie potrzebował czasu na odbudowanie się, ale też w ramach nowej ekipy Total Energies miał więcej swobody – wystartował m.in. w Unbound Gravel czy Mistrzostwach Świata e-MTB. Ta swoboda działa zdaje się przyniosła efekty, bo na koniec sezonu, na Mistrzostwach Świata na szosie na metę dojechał w pierwszej grupie zajmując 7. miejsce.

Obok Petera Sagana, który jak podkreśla, nie skupia się tak bardzo na wyniku, stanie Mathieu van der Poel, który tu akurat ma przede wszystkim sobie coś do udowodnienia. Zwłaszcza po nieudanym (DNF) starcie w Mistrzostwach Świata na szosie czy ubiegłorocznym – także DNF – starcie w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w cross country.

Żeby tego było mało to na starcie także kolejny były szosowy Mistrz Olimpijski – Greg van Avermat. Nie zabraknie też nazwisk z pogranicza szosy i przełaju jak chociażby Zdenek Stybar czy z kolarstwa górskiego jak Alban Lakata.

W gronie faworytów wymieniany jest także Nathan Haas, były kolarz szosowy, który ten sezon podporządkował pod ściganie zajmując 4. miejsce na m.in. UCI Gravel Series w Świeradowie Zdroju czy w lipcu wygrywając The Rift na Islandii.

Lista startowa elity mężczyzn obejmuje 138 nazwisk.

Wśród kobiet dominuje jedno nazwisko – Pauline Ferrand Prevot i trudno na liście znaleźć zawodniczkę, która jednoznacznie mogłaby zagrozić Francuzce w zdobyciu czwartej tęczowej koszulki w tym roku (po MŚ XCC, MŚ XCO i MŚ XCM). Na liście startowej blisko 50 nazwisk, wśród nich kilka dobrze znanych jak Sina Frei, Eva Lechner, Elisa Longo Borghini czy Sofia Gomez Villafrane.

Na starcie nie zabraknie też polskich nazwisk, zawodników, którzy swoim dobrym wynikiem na UCI Gravel Series – Gravel Adventure by Eroe.cc w Świeradowie Zdroju zagwarantowali sobie prawo do startu w Mistrzostwach Świata. W sumie na liście mamy 11 osób:

  • Natalia Pindera – kat. 40-44
  • Monika Wrona – kat. 35-39
  • Artur Gruszczyński – kat. 45-49
  • Piotr Janda – kat. 19-34
  • Michał Kamiński – kat. 19-34
  • Jacek Kozioł – kat. 55-59
  • Paweł Malak – kat. 40-44
  • Jakub Orzechowski – kat. 19-34
  • Elder Rust – kat. 35-39
  • Wojciech Syrwid – kat. 50-54
  • Michał Żurek – kat. 40-44

Oglądaj na żywo!

Jak na imprezę rangi mistrzowskiej przystało także ta będzie transmitowana na żywo. I jak to się już utarło – w Polsce będzie do obejrzenia na Eurosport / GCN czy player.pl. Niestety bez polskiego komentarza, ale osobiście nad tym jakoś bardzo nie ubolewam. Warto odnotować, że wyścig kobiet odbywa się w sobotę (start o 12:00), a mężczyzn w niedzielę (start o 11:00). Zaplanowane są dwugodzinne bloki, które emitowane będą między 14:00 a 16:00. Z kolei na 12 i 13 października są zaplanowane krótkie, półgodzinne skróty, które – już z polskim komentarzem – pokazane zostaną w Eurosport 1.

Related posts
Gravel RacingWyścigi

Dominik Górak i Barbara Borowiecka najszybsi na finale Mazovia Gravel Race

Gravel RacingWyścigi

Gianni Vermeersch i Pauline Ferrand Prevot pierwszymi gravelowymi Mistrzami Świata. Monika Wrona z medalem!

Gravel RacingUltraWyścigi

Gravel.LOVE'y plan na październik

BikepackingGravel RacingLudzieWyścigi

Zapisy na The Rift 2023 startują już 13 września!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *